Lubię Święta w Krakowie. Mają trochę inny klimat niż ten, do którego dotychczas przywykłam. Wielką Sobotę zazwyczaj spędzałam na ostatnich przygotowaniach i krzątaninie. Tym razem było nieco inaczej – spokojniej.

Z koszyczkiem dotarliśmy aż do rynku, gdzie od wielu lat odbywa się tutaj tradycyjne święcenie pokarmów. Jakoś wcześniej nie było mi tu po drodze: albo święta spędzaliśmy poza miastem, albo pogoda nie zachęcała do spacerów. Tym razem w końcu się udało. Święcenie pokarmów przyciąga do rynku nie tylko mieszkańców, ale i turystów, którzy z zaciekawieniem wypytują “co tu się wyprawia…?”. A po święceniu przyszła pora na …

Odwiedzanie grobów Pańskich

Jedną z piękniejszych tradycji wielkanocnych, znaną nie tylko w Krakowie, ale też w innych większych miastach Polski jest odwiedzanie grobów Chrystusa w kościołach. To doskonały pomysł na spacer z bliskimi i podziwianie niesamowitych instalacji artystycznych, które niejednokrotnie bardziej przypominają dzieła sztuki współczesnej, aniżeli obiekty sakralne. Tak było w Kościele Dominikanów. Moim oczom ukazała się rzeźba symbolizująca Jezusa, owiniętego w białe płótno i przyczepionego do sufitu za pomocą niewidocznych żyłek. Wszystko to sprawiało wrażenie jakby lewitował nad ziemią. Miałam aż ciarki na plecach. Ze względu na mistycyzm panujący w kościołach, nie chciałam robić zdjęć. Najciekawsze fotografie instalacji artystycznych znajdziecie tutaj.

Odwiedzanie kościołów to też architektoniczna podróż w czasie: od stylu romańskiego, przez gotyk aż do baroku. Polecam Wam taki “tour po kościołach” bez względu na to czy przychodzicie tam ze względów artystycznych czy sakralnych.

Świąteczny brunch

Już od kilku lat w naszej rodzinie pojawiła się tradycja świątecznego brunchu w Sheratonie. Zamiast wciągnąć się w wir świątecznych przygotowań mamy czas, żeby wspólnie zasiąść do stołu i spędzić jak najwięcej czasu razem. Pyszne jedzenie, wino do woli oraz rozbrzmiewające w tle dźwięki fortepianu to już nasza wielkanocna tradycja. Po tym wszystkim nie pozostaje nic innego jak tylko spacer Bulwarami Wiślanymi. Lubię to nasze świętowanie!

W drodze do Emaus

W każdy lany poniedziałek w Krakowie odbywa się słynny odpust Emaus tuż przy klasztorze Norbertanek na Zwierzyńcu. Pierwsza wzmianka o tym wydarzeniu pochodzi aż z XVI wieku! Nazwa odpustu nawiązuje do biblijnego Emaus, do którego Jezus wędrował tuż po zmartwychwstaniu. Później w Europie upowszechniła się tradycja odwiedzania kościołów poza miastem – klasztor Norbertanek znajdował się bowiem 1,5 km od bram średniowiecznego Krakowa.

Z czasem odpust przybrał formę uroczystego spaceru krakowian, zakończonego ludowymi zabawami. Dzisiaj Emaus ma głównie komercyjny charakter – znajdziecie tutaj kramy z zabawkami, pamiątkami i watą cukrową. To też idealne miejsce na spacer po świątecznej rozpuście.

Jak widać, Święta w mieście nie muszą być nudne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *